środa, 29 października 2014

ORO- Marcel A. Marcel

Marcel A. Marcel - Dana Łukasińska i Olga Sawicka Książka posiada sporo ilustracji w lekkim komiksowym stylu robione przez Krzysztofa Ostrowskiego. Na książkę tą trafiłam przez klub książki. Kto wybiera samotność nigdy nie jest sam. Główna bohaterka to Lena, przez swoje 13 lat życia przebywała w jednym sierocińcu. Nigdy nie poznała swoich rodziców, jako noworodek trafiła do kołyski życia. Pewnego dnia przybywa małżeństwo które chce ją zaadoptować, jest tym zaskoczona, i sądzi że będą ją chcieli nie długo oddać. Nie nawiązuje żadnych bliskich relacji z domownikami. Wanda i Roman jej adopcyjni rodzice. Mama zapracowana pani domu, tata majsterkowicz w swoim królestwie zwanym ,, drewutnią''. Po przekroczeniu progu, poznaje swoje nietuzinkowe rodzeństwo. Oko 8 latek noszący ogromne okulary który jest ciekawy świata i przekręca każde możliwe słowo oprócz wszelakich nazw zwierząt. Arnold uwielbia sport, zdrowe odżywianie i od czasu do czasu miewa ciche dni. Podczas nich każdy usuwa mu się z drogi, i stara nie przeszkadzać. Iskra porywcza nastolatka z bujną burzą ogniście rudych włosów. Często coś przypadkiem tłucze lub upuszcza. Cienka, z pozoru nie taka cienka. Wysoka z niewielką nadwagą, otwarta i szczera osoba. Momentami trochę zbyt bezpośrednia, ale każdy ma jakieś wady. Memory chłopak obdarzony niesamowitą pamięcią. Lena z kolei jest mało pewna siebie i wycofana, w sierocińcu nękana przez malwinę, koleżankę z pokoju.Wysoka szczupła blondynka. Z czasem się otwiera, i staje się bardziej śmiała od czasu do czasu pozwala sobie nawet na spontaniczną reakcję. Jednak po pewnym czasie wytyka sobie błędy w zachowaniu które jej zdaniem są złe, bo w poprzednim domu było inaczej. Przez co raz ucieka z domu, przed drugim razem powstrzymuje ją oro.Oro siedemnastolatek który pokazuje jej podróż przez czas do Pauli jej przyjaciółki z dalekiego dzieciństwa. Jej drugie ja. Książka opowiada Radosnych i trudnych stronach życia nastolatki. Osobiście momentami nie podoba mi się język. Książka ma 341 stron, została mi już końcówka. Przy tej książce momentami trzeba przerwać i przemyśleć sobie niektóre poruszone kwestie. Codziennie zabierałam ją do szkoły, żeby w niej przeczytać chociaż kawałek książki. Piszę o tej książce jeszcze przed skończeniem ponieważ bardzo mi się podoba, i myślę że sięgnięcie po nią bardzo chętnie.Tydzień temu skończyłam Oro, nie miałam dużo czasu więc piszę dziś. Na ostatnich stronach, znika jej przyjaciel , a koleżanka Leny, próbuje ,,usunąć'' ludzi którzy jej nie akceptowali. Potem jednak wydarzy się kilka ciekawych wydarzeń, które zmienią obie bohaterki. Książkę przeczytałam już jakiś czas temu bo 10 października 2013 ale oddaję ją w wasze ręce ponieważ znajduje się na starej wersji bloga z której nie korzystam.

1 komentarz:

  1. http://www.pangrodzki.pl - blog artysty, pisarza

    Zobacz moją nową książkę science-fiction i muzykę techno oraz obrazy olejne na płótnie.

    OdpowiedzUsuń